Wydarzenia

Wesołe wierszyki łamiące języki

W środę, 28 marca w bi­blio­te­ce odbył się kon­kurs re­cy­ta­tor­ski pt. „We­so­łe wier­szyki ła­mią­ce ję­zy­ki”. Or­ga­ni­zator­kami kon­kursu były na­uczy­ciel­ki bi­blio­te­kar­ki: Lidia Pec, Anna Dorsz, Anna Such­cic­ka. Go­ściem ho­norowym — pani wi­ce­dy­rek­tor Re­na­ta Bal­ce­rzak, na­uczy­ciel­ka ję­zy­ka pol­skie­go. Celem kon­kursu było roz­wi­ja­nie u­mie­jęt­no­ści ję­zy­ko­wych, ksz­tał­to­wanie wraż­li­wo­ści na pięk­no ję­zy­ka pol­skie­go, od­kry­wa­nie i roz­wi­ja­nie u­zdol­nień re­cy­ta­tor­skich.

W kon­kursie, pod­czas re­cy­ta­cji wy­bra­nych przez sie­bie wier­szy M. Strzał­kow­skiej, A. Frą­czek, J. Kerna swoje „ję­zy­ki ła­mali” u­cznio­wie klas 1–3. Po­ziom był na­praw­dę wy­so­ki i bar­dzo wy­rów­na­ny. Bio­rąc pod uwagę zna­jo­mość tek­stu, po­praw­ność ar­ty­ku­lacyj­ną, tempo wy­po­wie­dzi oraz in­ter­preta­cję, jury po­sta­nowi­ło na­gro­dzić na­stę­pu­ją­cych u­czniów:

I miej­sce – Fran­ci­szek Płu­żań­ski, kl. 2a
II miej­sce – Hanna Kal­man, kl. 2a
III miej­sce – Ka­je­tan Stań­czyk, kl. 2a
Wy­róż­nie­nia:
Fran­ci­szek Ko­nopac­ki, kl. 2a
Alek­san­dra Sit­nik, kl. 3c
Julia Wol­ska, kl. 3c

Cała im­pre­za, choć ka­me­ral­na, była bar­dzo udana. Wszyst­kim u­czest­ni­kom i lau­re­atom ser­decz­nie gra­tu­luje­my. Na­to­miast ro­dzi­com i wy­cho­waw­com dzię­ku­je­my za pracę wło­żoną w przy­go­towa­nie dzie­ci do re­cy­ta­cji. Już dziś za­praszamy za rok na ko­lej­ną e­dy­cję kon­kursu.

Wszyst­kich chcą­cych zmie­rzyć się z nie­ła­twy­mi do wy­mó­wie­nia słów­ka­mi, za­praszamy do lek­tu­ry to­mi­ków M. Strzał­kow­skiej i A. Frą­czek do­stęp­nych w na­szej szkol­nej bi­blio­te­ce.
Oto pro­pozy­cje: Mał­go­rzata Strzał­kow­ska: „Wier­szy­ki ła­mią­ce ję­zy­ki”, » A jak a­nakon­da», „B jak ba­raku­da”, „Wier­sze z ka­napy”, „Wier­sze dla dzie­ci”, » Wier­sze do po­du­chy», Agniesz­ka Frą­czek: „Ry­mo­wa­ne dra­nie, czyli Wier­sze trud­ne nie­sły­cha­nie”, » Dra­nie w tra­nie, czyli Wier­sze trud­ne nie­sły­cha­nie», „We­so­łe bajki”, „Siano w gło­wie, czyli tra­fi­ła kosa na idiom”, „Jedna li­ter­ka a zmia­na wiel­ka”, » Gdy przy sło­wie jest przy­sło­wie».

Drukuj E-mail